Jest goraco, siedzimy w kafejce, internet ledwo dziala, mamy brudne nogi i jest cudownie :)
Niebawem napiszemy kilka slow wiecej, teraz tylko najwazniejsze- zyjemy ;)
Przekazujemy Wam troche slonca i ciepla z zakurzonej Sukuty!
K & A & K
Niebawem napiszemy kilka slow wiecej, teraz tylko najwazniejsze- zyjemy ;)
Przekazujemy Wam troche slonca i ciepla z zakurzonej Sukuty!
K & A & K
Wiedzialam ze odzyskacie sily jak tylko postawicie stope na czarnym ladzie! Pozdrawiam i dziekuje za slonce :)Agata
OdpowiedzUsuńNo Siostra! Powodzenia na afrykańskim szlaku!
OdpowiedzUsuńBRAT
p.s. U nas zimno i leje:)
Hmmm zazdroszczę tej energii która w Was wstępuje jak tylko jesteście w trakcie kolejnej African Journey... :) Ściskam i pozdrawiam z KRK gdzie też leje ;)
OdpowiedzUsuńSaba
Ah, zazdroszczę, słońca, piachu brudu i w ogóle :) Dbajcie tam o siebie, żebym nie musiała się martwić :P No i piszcie trochę więcej, bo ja mam ciągle Wasz niedosyt, a teraz to już w ogóle :)
OdpowiedzUsuńWow, a nasza.... kustyka w domu, na nic nie przydatna... chociaz wielblada by poprowadzila albo pot z czola wytarla....pozdro Ziomale z Cork!
OdpowiedzUsuńBuziaki dla Was i uważajcie na siebie!!!!!
OdpowiedzUsuńAga
Kochani wędrowcy - my z południa Pl też trzymamy za Was kciuki i serdecznie pozdrawiamy czekając na nowe wieści.
OdpowiedzUsuńPowodzenia !
Jedliczaki
Hej...chodzimy waszymi sladami (w sieci) nie brudzac sobie stop :) pozdrawiamy trzymajcie sie G&L
OdpowiedzUsuńNo Krzychu,podziwiam zapal.Sloneczko sie przyda bo w Cork leje i plucha,Buziole dla Ani.Mangany
OdpowiedzUsuńCieszymy się z każdej wiadomości, będziemy śledzili waszą
OdpowiedzUsuńwędrówkę. Czekamy na dobre wieści.
Rysiu i Grażyna.
Hej druga "siostro Szeherezady"
OdpowiedzUsuń"Doświadczenie człowieka podróżującego po wszystkich kontynentach przeczy temu,co widzimy w telewizjii.
Kapuściński-nie ogarniam swiata"
buziaczki!!
mama
Kasiu,
OdpowiedzUsuńŻyczymy powodzenia, trzymamy kciuki za ciebie i resztę uczestników tej wyprawy. Życzymy żeby wszystko udało się jak najlepiej, żeby na waszej drodze stanęli tylko ci życzliwi, żeby was omijały zawieruchy.
Trzymajcie się.
Kasiu już za tobą tęsknimy. I choć wiemy, że najlepiej czujesz się w podróży spełniając swoje marzenia, to już nie możemy się doczekać twojego powrotu do domu.
Pozdrawiamy gorąco
Rodzina Kubiaków